Witajcie kochani!

Dziś znów sutaszowo, ale tym razem coś dla małych księżniczek. Dwie opaski do włosów. Jedna na metalowej bazie – ta będzie dobra dla większych dam. Jedna na uciągliwej koronce – dla niemowlaka. (w sekrecie powiem, że powędrowała do mojej wnuczki)

Na  opaskach na kaboszonie widzicie Maszę. Kto ma dzieci ten wie, o kogo chodzi. Lub kto zna rosyjską kulturę i lubi rosyjskie kreskówki.

Jak Wam się podobają moje dzieła dla najmłodszych wielbicielek biżuterii?

Ja jestem zdania, że od najmłodszych lat należy otaczać dzieci rzeczami pięknymi, a do takich zaliczam przedmioty robione ręcznie.  Należy trzymać je z daleka od masowej plastikowej tandety. Wszystko po to, by wyrabiać w nich dobre gusta estetyczne i zamiłowanie do rzeczy oryginalnych, tworzonych z duszą. A za takie uważam rękodzieło. Czym skorupka nasiąknie za młodu, tym na starość trąci.

Uff! Ale dziś wychowawczo. Co Wy, moje drogie czytelniczki i czytelnicy, sądzicie o tym? Wiem, że jest Was spora gromadka, często komentujecie na FB, ale na stronie mało kto się ujawnia. Pozdrawiam zatem wszystkich moich czytelników z Warszawy, Poznania, Lublina, Płońska, Ciechanowa, Piaseczna, Pułtuska, Wrocławia, Nowego Miasta i z wielu innych miast. Oczywiście całuski także dla czytelników z Włoch, Anglii i Rosji.

Ależ się rozpisałam dziś. Zachęcam Was do napisania jakiegoś komentarza. Będzie mi bardzo miło.

Kasia

79 total views, 1 views today

Privacy Preference Center