Witam!

Dziś mała odmiana od wszelkich sutaszowych  ozdób biżuteryjnych. Dziś coś dla dzieci! Małych dzieci!

Jak wiecie mam wnuczkę i właśnie dla niej postanowiłam zrobić moją pierwszą edukacyjną książeczkę. Zrobić, czyli wymyślić i uszyć. Z wymyśleniem i kupieniem materiałów nie było problemu. Gorzej z uszyciem, jeżeli ma się słabo działającą maszynę. Dlatego wykończenie, czyli obszycie każdej karteczki wyszło słabo.

Głowiłam się też dużo nad tym jak łączyć karteczki i… w końcu ich nie połączyłam, bo stwierdziłam, że tak będzie wygodniej bawić się dziecku. W planie mam uszycie pojemnika na te karteczki.

Na razie książeczka ma 3 kartki, czyli 6 stron. Nie powiem, ile dni to robiłam.

Najbardziej pracowite były rybki, mysz i ser i puzzle z królikiem. Starałam się, by każda strona była inna, by dziecko mogło manipulować przy niej jak najwięcej i jak widzicie na każdej stronie jest coś do przesuwania, otwierania czy układania.

Zapraszam do oglądania i komentowania.

73 total views, 1 views today