Święta, święta … i po świętach. Może z tej okazji dziś bardziej rodzinnie. Najpierw podziękowania dla mojego zdolnego syna, który założył mi tę stronę, a potem sprezentował prześliczne wizytówki. No i wczoraj przypomniał mi jak się obsługuje tego bloga. Dziękuję!

Dziś chcę powspominać pewien ślub, do którego przygotowywałam się artystycznie przez dużą część wakacji. Najpierw zrobiłam dla państwa Młodych drewnianą skrzyneczkę na koperty ślubne. Skrzyneczka w stonowanych barwach z wyjątkiem ciemnoczerwonej wstążki. Dopiero na ślubie okazało się, że szarości i czerwień idealnie pasowały nie tylko do kwiatów w bukiecie ślubnym, ale i do koloru sukienki świadkowej.

Podziwiajcie także bransoletkę zrobioną specjalnie dla Panny Młodej.

Oprócz tego delikatny komplecik – kolczyki i bransoletka do kreacji na poprawiny.  Niestety kolczyków nie zdążyłam sfotografować. Komplecik podarowany w małej szkatułeczce z motywem obrączek. Zrobiłam także (jako pierwszą) bransoletkę w kolorystyce pomarańczowo -łososiowej, która jednak została zamieniona czystą bielą i czeka na nową właścicielkę. Tę pomarańczową  pokażę jutro wraz z kompletem, który zrobiłam dla siebie z okazji tej uroczystości.

Do tego szkatułka – prezent, w której umieściliśmy ślubne prezenciki oraz łubianka, czy jak kto woli kobiałka do zbierania owoców z wykorzystaniem techniki decupage. W niej podarowałam polne i ogródkowe kwiaty. Pomysłowo?

336 total views, 1 views today

Privacy Preference Center