Witajcie kochani!

Dziś wpis połączony z poprzednim, gdyż w tej oto odnowionej i bardzo starej szkatułce wręczyłam moje sutaszowe opaski. Szkatułka należała do prababci mojej wnusi i gdy ją dostałam była naprawdę w opłakanym stanie, ale z pomocą męża, udało się zreperować zawiasy, no i pięknie ją polakierować. Ja na wieczko przeniosłam  metodą transferu na farbie zdjęcie mojej wnusi, gdy miała 5 dni. Ozdobiłam całość bawełnianą beżową koronką. Było z tym zdjęciem trochę kłopotów, bo chyba udało się za trzecim razem. Zawzięłam się, by zrobić to bez medium do transferu.  Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy mi pomogli ze zdjęciem. Na początku myślałam, żeby pomalować ją na biało i jakoś ozdabiać, ale za namową męża zostawiłam tak jak było, czyli dębowa szkatułka pozostała dębowa. Tylko ten wizerunek wnuczki naszej ją zmienił. Mam nadzieję, że jak będzie duża to doceni tę pamiątkę po swojej prababci i że będzie w niej trzymać swoje największe skarby. Oglądajcie. Będę wdzięczna za komentarze.

P.S. Mężowi też dziękuję za pomoc!

53 total views, 1 views today