Witam!

Czy też macie tak czasmi, że jak Wam się coś spodoba to nie wiecie kiedy przestać lubić daną rzecz lub ją kupować. Często mamy tak z jedzeniem lub jakimiś dodatkami do ubrań. Kupujemy piętnastą apaszkę w kropki, bo lubimy apaszki w kropki. Tak było ze mną i z wisiorem z warsztatów Ewy Genge. Na warsztatach on-line uszyłam miodowo -rudy model, ale tak mi się spodobał ten wzór, że uszyłam jeszcze kolejny – tym razem zielony. Nie miałam już metalowej bazy, ale polskie sznurki są na tyle sztywne, że udało się to zrobić nawet bez bazy. Oto brat bliźniak tego rudzielca. Który Wam się bardziej spodobał?

Pozdrawiam wszystkich.

Kasia

28 total views, 1 views today